O mnie

Witam, nazywam się Milena. Z wykształcenia i zamiłowania jestem socjologiem. Kilka lat pracowałam w korporacji jako kierownik biura i świetnie się z tym czułam. Jednak po urodzeniu pierwszego syna nie bardzo śpieszyło mi się już tak do tego kieratu, wolałam leniwe poranki i celebrowanie życia z synem i mężem. Podjęłam trudną decyzję: zawieszam karierę zawodową na haku, nie wiadomo na jak długo i stawiam na rodzinę oraz nową jakość życia. Wybór okazał się trafny, jednak okupiony małymi wyrzeczeniami, wątpliwościami i walką ze stereotypami.  Potem urodził się nasz drugi syn, a z powodu zawirowań finansowych musieliśmy sprzedać swój dom w świetnej lokalizacji i wybudowałam nowy, na mniejszej wsi. Jednocześnie odnalazłam swoje powołanie w budownictwie i planuję rozwijać się w tej dziedzinie. A jak to było i jak jest, można przeczytać na moim blogu. Życzę miłych chwil przy lekturze.

9 myśli nt. „O mnie

  1. ~maciejko.blog.pl

    Ja do tej pory (a mineło 7 miesięcy od mojego powrotu do pracy, synek ma niecałe 14 miesięcy) nie mogę sobie poradzić z tym, że mnie przy nim nie ma. Zazdroszczę takiej możliwości. :)

    zapraszam do naszego bloga. Gdzie dzielnie walczymy o przetrwanie i pamięć o TACIE :) mimo dzielących nasz 2700 km.
    http://www.maciejko.blog.pl

    Odpowiedz
    1. socjoblozka Autor wpisu

      Dziękuję za zaproszenie, chętnie zajrzę i poczytam jak wygląda rodzicielstwo na odległość.

      Odpowiedz
  2. korek115@onet.pl

    Witaj, Milenko! dopiero dzisiaj odkryłam Twoje zdjęcie. bo Twój blog już od dawna czytam.Z jakimi ja młodymi i pięknymi dziewczynami piszę !!! Pozdrawiam Cię gorąco.

    Odpowiedz
  3. ~Nela

    Witam. Pani Mileno, ja takie konkretne pytanie mam do Pani. Na wiosnę zaczynamy budowe domu. Prosze powiedzieć, dlaczego Państwo budowaliście z „Silki”?? Jestesmy na etapie rozważania i wybierania materiałów. Pomyślałam, że podpytam kogos już doświadczonego.
    Pozdrawiam.

    Odpowiedz
    1. socjoblozka Autor wpisu

      Witam
      dom budowaliśmy z Ytonga. Zależało nam na materiale o dobrych współczynnikach przenikania ciepła, nasz dom jest energooszczędny, co można już odczuć podczas płacenia rachunków. Silka też jest dobra, z pewnych względów nawet lepsza, lepiej wycisza, mniej nasiąkliwa, ale droższa i cięższa. Czasem ekipy biorą wyższą stawkę za układanie silki bo więcej się namęczą.
      Według mnie, wszystkie materiały są dobre, każde mają swoje zalety i wady, ale najważniejsze to trzeba dobrze określić na czym nam zależy i pod tym kątem dobrać budulec na dom. Można do mnie pisać na maila socjolozka@op.pl chętnie podzielę się swoją wiedzą.
      Pozdrawiam
      Milena

      Odpowiedz
  4. ~Sevulgar

    Witam panią serdecznie, przypadkiem trafiłam na pani bloga i tak sie zaczytałam ze przejrzałam caly…. ;) Mam 20 lat i bardzo imponuje mi pani pogoda ducha, cierpliwosc. Ma pani wspanialych synow i tworzy z nimi i mezem wspaniala rodzine. To wielkie szczescie, ktore ma pani na codzien. Rozbroily mnie wpisy z tekstami dzieciakow, walka z pilotem „a kto ciebie prosil??? Nikt mnie nie prosil, sam chcialem” hahha :D Jest pani bardzo inspirującą osobą, pozdrawiam serdecznie!

    Odpowiedz
  5. ~Joanna

    Witam,

    Trafiłam na Pani bloga… i pewnie zostanę tu do końca jak przeczytam wszystko „od deski do deski”.
    Zainspirowałam się kolorem elewacji. Zdradzi Pani jaki to kolor?

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>