Już za parę dni…

        Już za kilka dni wyjeżdżamy nad morze. Nie możemy się już doczekać. Dzieci odliczają na palcach ostatnie dni w przedszkolu, ja robię listę rzeczy do spakowania a mąż zastanawia się czy inwestować w bagażnik na rowery czy wypożyczać je na miejscu.
        Jedziemy nad nasze polskie, zimne morze ale niewątpliwie pełne uroku. Według wcześniejszych planów, to już od tygodnia powinniśmy się wczasować, jednak wynikły pewne zawirowania i nasz wyjazd nawet zawisł na włosku. Rozważaliśmy już lot nad cieplejsze morze południowe jednak dzieciaki swymi małymi uszkami podsłuchały nasze rozmowy i głośno domagały się wakacji na piaszczystej ojczystej plaży. Choć kusił ich lot samolotem, to pozostali bałtyckimi patriotami.
        Dla mnie wakacje bez kilku dni nad naszym Bałtykiem nie są pełne. Mogę jechać w góry, zwiedzać inne miasta, odpoczywać nad jeziorem czy w luksusowym spa, jednak zawsze kilka dni lata muszę spędzić nad polskim morzem. Widok piaszczystej plaży oraz spienionego morza uspokaja moje oczy. Uwielbiam ten moment gdy wchodzę na wydmę, słyszę już szum fal, krzyk mew i za chwilę ukazuje mi się błękit po horyzont. Nie musi być słonecznie, może wiać wiatr. Nawet lepiej, gdy nie ma idealnej pogody, bo wtedy jest mniej ludzi. Lubię nasze morze poza sezonem, gdy już nie ma krzykliwych straganów, przenośnych budek śmierdzących starym olejem oraz wszechobecnych gofrów i lodów. Jednak obecnie, ze względu na dzieci, wyjeżdżamy w wakacje. Aby zachować odrobinę swobody i nie plażować ciele przy ciele, wybieramy oddalone zakątki albo plażę dla psów. Zwłaszcza, że jedzie z nami Saba i ona też uwielbia morze. To zadziwiające jak ludzie chętnie tłoczą się na kilkuset metrach środkowej plaży a niewiele dalej można w spokoju korzystać z morza . Jedyny dyskomfort to przedarcie się przez zatłoczoną plażę, aby dotrzeć w odleglejsze rejony.
        Nie wiem skąd u mnie to zamiłowanie do morza, ale każdy kto odwiedzi mój dom, zorientuje się po kilku detalach w czym lubuje się pani domu. Kilka obrazków o marynistycznej tematyce, miniaturowa łódka i wakacyjne zdjęcia dzieci. Ozdoby nie są zbyt nachalne, bo jednak nie mieszkam na Pomorzu a w głębi kraju, ale lubię cieszyć oko morskimi widokami. Cieszę się ogromnie na myśl o wyjeździe i mam nadzieję, że nic nie pokrzyżuje nam planów.
A wy jakie macie wakacyjne plany?

31 myśli nt. „Już za parę dni…

  1. ~korek115

    Życzę Wam wspaniałych wakacji! Ja tez uwielbiam wyjazdy nad nasze polskie morze, pomimo, iz pogoda jest różna i niemal codziennie deszcz przeplata się ze słońcem, ale to wspaniała rzecz- szum morza, piach, fale, co wybiją cellulit,wspaniałe powietrze i mnóstwo innych wspaniałych rzeczy, nie mowiąc już o świeżutkich, pachnących rybach. Często wyjeżdzałam z mężem i dziećmi (małymi) i byla to niesamowita frajda, a teraz jeżdżę z mężem, bo uwielbiam morze.Życzę Wam wspaniałych wakacji, milego pobytu, świetnego odpoczynku i duuużo zdrowia!

    Odpowiedz
    1. ~nocai

      Gdzie Ty masz w w sezonie świeże ryby ? Na dorsza unia dała zakaz połowu, łososia nie uświadczysz (chyba, że ze skandynawskiej farmy), pozostaje tylko flądra. A reszta ryb to z marketu lub jakieś mrożonki. żeby zjeść świeżego dorsza, to musisz sobie go sam złowić, co jest rewelacyjną sprawą. Jeżeli jechać nad Bałtyk, to tylko we wrześniu.

      Odpowiedz
      1. socjoblozka Autor wpisu

        No nie wiem czy łowienie dorsza samemu to taka fajna sprawa, nie wszyscy dobrze znoszą bujanie :) Ale każdy ma prawo wyboru. Rybka nad morzem może nie zawsze jest świeża, bo jak jest sztorm to kutry nie wychodzą w morze a ryby są codziennie ale bywają miejsca i czas, gdy można dostać świeże ryby.

        Odpowiedz
  2. ~anna.a72

    Życzę więc udanego wyjazdu i duuużo słońca. :) My co prawda nad morze mamy rzut beretem, ale też w wakacje się wybieramy pospacerować trochę po plaży. Planujemy też zabrać rowery, by przejechać się wzdłuż wybrzeża. :)

    Odpowiedz
  3. ~Dorota z Maminkowa

    Też nie rozumiem rozkładania się przy samym wejściu na plażę, koc na kocu. Urodziłam się i wychowałam rzut beretem od Zatoki Gdańskiej i pamiętam, gdy można było znaleźć tam naprawdę dzikie plaże, dziś to bardzo trudne, ale jestem gotowa iść godzinę, aby wybrać odludne miejsce i patrzeć z oddali ze zdziwieniem na gwarną chmarę ludzi blisko portu czy głównego wejścia danej miejscowości. To jest zjawisko!
    Życzę udanego pobytu! Bałtyk ma urok bez względu na pogodę.

    Odpowiedz
  4. ~super5

    No to dobrej zabawy i wypoczynku :)
    Również uwielbiam morze, choć niekoniecznie leżenie plackiem na słońcu. Zawsze chciałam zamieszkać nad morzem, niestety do tej pory nie udało się tego zrealizować

    Odpowiedz
  5. ~Wiesiek

    Gdzie na plażach jest tak ‚gesto’?Na dzikich plażach Oksywia i okolic zawsze jest miejsce. W latach 80-tych kiedy przyjeżdżały kolonie ze śląckich kopalń naprawdę nie można było znaleść wolnego miejsca. Pozdrawiam i życzę miłego wypoczynku nad morzem.

    Odpowiedz
    1. socjoblozka Autor wpisu

      Zazwyczaj w centralnej części nadmorskiej miejscowości, gdzie królują różne stragany a ludzie oblegają pobliską plażę. Wystarczy przejść kawałek dalej i jest luźno. Ale niektórzy chyba lubią tak jeden na drugim leżeć albo nie potrafią się oddalić od „cywilizacji”. Pozdrawiam

      Odpowiedz
    1. socjoblozka Autor wpisu

      Nawet ta niewiadoma dotycząca pogody ma swój urok, bo człowiek przynajmniej okolicę pozna a nie tylko plaża dzień w dzień. Pozdrawiam

      Odpowiedz
    1. socjoblozka Autor wpisu

      Właśnie tam się wybieramy. Jest tam najlepsza plaża dla psów, aż strach reklamować, bo się ciasno zrobi :)

      Odpowiedz
  6. ~rumcio

    Tak tak Bałtyk ma jednak swoje uroki byłem z rodzina zeszłego roku w Dąbkach jeszcze wcześniej w Władysławowie i jeszcze trochę pogoda pól na pół i taka nam pasowała nie było upałów itp przy muzyce z mojego MD przebojów zwiazanych z morzem ,naszymi gwiazdami – już nie ma dzikich plaż itp. człowiek popadał w zadumę po niebie gnały chmurki co nie którzy leżąc koło nas pytali się kto to śpiewa heh to było coś, byliśmy też na południu Bułgaria Chorwacja pogoda na bank lecz upał, klimat okey, bez chmurne niebo lecz brakowało uroku polskiego nieba, tego chłodu od morza ,lecz jednak nasza kultura polaka i pozostawienie czystości po sobie nad morzem schodzi na psy ludziom wydaje sie że im wszystko wolno bo sa na wczasach ciężko na to pracowali i w tym sensie mam jedno ale …

    Odpowiedz
    1. socjoblozka Autor wpisu

      Oj, to prawda, na obleganych plażach wieczorem jest jak na wysypisku śmieci. Również z tego powodu wolę mniej oblegane rejony.

      Odpowiedz
  7. ~Aneta

    Ja też poszukuję od kilku dni miejsca na wypoczynek nad Bałtykiem! I chyba pojedziemy tam gdzie zawsze w miejsce już sprawdzone;) W tym roku juz z dwójką dzieci i nie mogę sie doczekać bo od dwóch sezonów nie wyjeżdzałam na wakacje! A nasz Bałtyk kocham i zawsze uważałam, że nie potrafimy tak jak inne nacje docenić tego co mamy dobre i uszanować to. Pozdrawiam Was i życzę pogody ładnej i udanych wakacji!

    Odpowiedz
  8. ~Małgorzat

    Pozdrawia z nad morza wszystkich z zatłoczonych i gwarnych miast czytelniczki, choć mieszkam około 4 km od plaży na końcu miasta zgadzam się z artykułem,na szczęście mam ten komfort ,że mieszkam z dala i bryza morska unosi się w powietrzu, cisza,spokój,śpiew ptaków,zapachy lasu wspaniały wypoczynek.
    Zapraszam na wypoczynek dysponuje domkami drewnianymi z tarasem, informacje na stronie http://www.ranczonadmorzem.pl

    Odpowiedz
  9. ~Jerzy

    Byłem nad morzem wielokrotnie i to co najbardziej rzuciło się w oczy mnie i mojej rodzince to smutni i pazerni tubylcy. Nie pogoda (czyli deszcz, wiatr i zimne morze), nie fatalny dojazd (korki, fotoradary, brak autostrad) lecz permanentnie wk….wieni, obrażeni na cały świat pracownicy budek z chińskimi ciupagami, goframi z kremem w sprayu, właścicielami pensjonatów itp. Gdy pytałem o powód frustracji ludzi i nieprzyzwoitej drożyzny słyszałem odpowiedź: „wy turyści przyjeżdżacie tu na dwa tygodnie, my musimy przez dwa miesiące zarobić na cały rok – co za los…” i tak sobie pomyślałem jak żyją w takim razie wszyscy ci, którzy dostępu do morza nie mają?…. poza tym może gdyby było taniej (adekwatnie do klimatu i poziomu rozwoju infrastruktury) to byłby ruch przez cały rok?? Ale może jestem naiwny. W tym roku testuję Mazury:) Pozdrawiam.

    Odpowiedz
    1. socjoblozka Autor wpisu

      To fakt, nasze morze również poza sezonem letnim jest piękne. W zeszłym roku byliśmy na początku czerwca i żeby cokolwiek kupić musieliśmy jeździć do centrum miasta. Nawet kosze na śmieci na plaży ustawiono dopiero 1 lipca, choć już od połowy czerwca plaża była pełna.
      Pozdrawiam

      Odpowiedz
  10. ~mag

    My byliśmy jak co roku 2 tyg we Włoszech na Lazurowym Wybrzeżu i jak co roku musimy być chociaż 1 tydzień nad Bałtykiem. Ten urok naszego morza jest uzależniający:) Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  11. ~marco

    A ja nie lubię polskiego morza. Poza tym, że pogoda nie jest gwarantowana, na plaży tłoczą się luzie, to jeszcze te ceny. Rozumiem, że nad morzem znajdują się turystyczne miejscowości, a właściciele kwater i restauracji muszą wyjść na swoje, ale nie dajmy się zwariować. Czasami ceny są wręcz absurdalne. Pamiętam jak za gofra zapłaciłam 12 zł! to samo z cenami noclegów i atrakcji dla dzieci. Wolę jechać za granicę. Ceny ą porównywalne, a pogoda gwarantowana. W dodatku ludzie jacyś milsi się wydają. A co do świeżości ryb, też nie byłbym taki m optymistą. Często w jakość usług w polskich smażalniach pozostawia wiele do czynienia.

    Odpowiedz
    1. ~aga

      nie wiem gdzie za tego gofra tyle zapłaciłaś?! Nie przesadzaj! Rok temu byłam w sierpniu w Międzyzdrojach (podobno najdroższa miejscowość) za gofra z bitą śmietaną i owocami przy promenadzie zapłaciłam 5 zł,- za obiad płace średnio od 14 zł,- do 18 zł,- zależy kto co sobie weźmie, czy to jest tak dużo???

      Odpowiedz
  12. ~aga

    w pełni podzielam twój zachwyt nad naszym morzem. Sama jeżdżę co roku i gdy raz nie mogłam się wybrać to cały następny rok do wakacji nie mogłam usiedzieć na miejscu, to jest jak narkotyk ;) Nie rozumiem za to ludzi którzy”plują” na nasze morze a zachwycają się Chorwacją? Owszem piękny kraj ale to nie jest to samo morze. Nasze ma swój urok. Wiem że nie jest czysto ale… brud pozostawiają po sobie sami turyści. Wiem że jest tłoczno ale… zachwycam się morzem na turystów w ogóle nie zwracam uwagi. Wiem że jest drogo ale… po to zbieram kasę na wakacje żeby się na te ceny przygotować, zresztą na Chorwacji może kwatery są tanie ale za to żywność droga a branie z domu konserw na całe 2 tygodnie mnie nie rajcuje, bo tak robią ludzie którzy tam jeżdżą taka prawda. Nie zamienię naszego morza na nic innego ;)

    Odpowiedz
    1. socjoblozka Autor wpisu

      Nad polskim morzem są jeszcze miejsca nie oblegane przez wielu turystów. A w miejscowościach nadmorskich lepiej zakupy robić trochę dalej od linii brzegu, wtedy jest taniej. Zawsze można znaleźć jakąś alternatywę a nie powielać zachowania większości wczasowiczów, stłoczonych w centralnej części plaży i spacerujących promenadą czy deptakiem. Tez lubię Chorwację i Grecję ale nasze morze ma dużo uroku. Moje dzieciaki uwielbiają piaszczystą plażę dlatego przynajmniej na trochę, ale zawsze przyjeżdżamy.

      Odpowiedz
  13. ~e-wczasy.pl

    Co jak co, ale polskie wybrzeże może pochwalić się naprawdę pięknymi i piaszczystymi plażami. I chyba przyzna to każdy, kto miał okazję plażować czy w Chorwacji czy w Egipcie – owszem, woda ciepła, ale chodzenie po żwirku nie jest przyjemne, a przecież to jedna z najprzyjemniejszych części wakacji – poleżeć na rozgrzanym delikatnym piasku i delektowanie się uspakajającym szumem fal…

    Odpowiedz
  14. ~inter

    Tak się zastanawiam gdzie autorka widzi błekit nad bałtykiem?bo odkąd ja zyje bałtyk nigdy nie był błekitny.
    A swoją drogą to czy bałtyk się komuś podoba to kwestia indywidualnego gustu i preferencji. Ale jeżeli chodzi o jakośc spędzania czasu i zarazem mozliwośc oraz to z czym do turysty wychodzą miejscowi to bałtyk niestety sięga dna.Jeżeli ktoś nie wie o czym piszę to zapraszam choćby do Slonecznego brzegu w Bułgarii. Przepaść!

    Odpowiedz
    1. socjoblozka Autor wpisu

      Tylko, że ja nie twierdzę, że inne miejsca są złe a Bałtyk najlepszy. Wypoczywałam w różnych krajach i bardzo mi się podobało, ale mimo t ozawsze ciągnie mnie choć na kilka dni nad polskie morze. Morze to sentyment z dzieciństwa ;)

      Odpowiedz
  15. ~Basia

    Wydaje mi się, że ktoś z moich przodków był marynistą, żeglarzem a może piratem… KOCHAM BAŁTYK i nie wyobrażam sobie innego miejsca wypoczynku. Jeżeli jadę to pomijam miesiące letnie z uwagi na tłum ludzi. A był ktokolwiek z Was nad naszym morzem zimą??? Zamarznięty śnieg na plaży, oblodzone molo i pomosty i…siedzące mewy – piękny widok, zapewniam.
    Pozdrawiam wszystkich

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>