Dzienne archiwum: 26 marca 2013

Reflektuje pani na jajeczka?

Niebawem jajeczne Święta i przypomniała mi się zabawna historia w tym temacie.

Latem byłam sama z chłopcami nad morzem, siedzieliśmy właśnie na plaży, gdy zadzwonił z domu mąż i rzucił tylko zdenerwowany: „następnym razem uprzedź swojego kochanka, że wyjeżdżasz!”

Zgłupiałam, jaki kochanek, o co chodzi? Zgodnie z maksymą, że tylko winny się tłumaczy, to nie zaszczyciłam tego ataku żadnym komentarzem i z godnością rozłączyłam się. I tak siedziałam na tej plaży pełnej ludzi i zastanawiam się, co też takiego się wydarzyło, że mąż rzuca tak bezpodstawne oskarżenia. Za chwile dzwoni i już spokojnym głosem mówi: „ok, już wiem o co chodzi, widziałem go jak szedł do sąsiadów z koszyczkiem jajek.”

Wtedy ja też zrozumiałam. W każdy poniedziałek przyjeżdzał chłopak handlujący kurzymi jajkami. Zawsze był koło południa więc mąż nawet nie wiedział, że mam takiego dostawcę. Tego dnia mąż miał spotkanie z klientem w naszej okolicy i potem podjechał do domu coś zjeść. Nagle zadzwonił domofon, a tam młody chłopak pyta zachęcająco: „reflektyuje pani dzisiaj na jajeczka?”

Mąż nie chce się przyznać co odpowiedział, ale chłopak do dzisiaj mi się nie kłania :)